Wczasy i wycieczki kiedyÅ› a dziÅ›

15:40 2009, Jul 19

Rodzaj wyjazdów wypoczynkowych w Polsce zmienił się ubiegłych latach zupełnie nie do poznania. Do dzisiaj mamy w pamięci jak jeszcze nie dawno prezentował się wyjazd na zasłużony, lipcowy urlop. Pakowanie wielkich, błyszczących toreb, następnie przywiązanie na dach wszędołaza w postaci dużego fiata, potem po skompletowaniu jedzenia na podróż co przybierało zwykle postać podsuszanej kiełbasy, kanapek i zupy w termosie, teraz już cała 4 osobowa rodzina z radością zajmowała swoje miejsca. Dosyć długa i bogata w zalety naszych dróg podróż nie była zła, dlatego że oczywiste było, iż z każdym wybojem zbliża się oczekiwany odpoczynek na drewnianym leżaku. Podróż prawdę mówiąc trwała czasem nawet całą dobę, jednak świadomość o następnych dniach leniuchowania nad mazurskim jeziorem była tak silna, że żadna niewygoda nie była w stanie zatrzymać urlopowiczów w drodze na swoje upragnione wczasy. Na miejscu przeważnie pomimo przemęczenia otrzymywaliśmy dużą dawkę energii kiedy tylko dochodził widok drewnianych domków, gdzie we wnętrzu panowały z pewnością Egipskie temperatury, tak więc nie opuszczając komfortowych pokoi mieliśmy możliwość korzystać z upalnegoze słonecznego lata. Luksusu dopełniała lodówka, do pełna zastawiona płynami chłodzącymi, jakie bez wątpliwości sami zdobyliśmy wcześniej w miejscowym supermarkecie "Społem". W chłodziarko-zamrażarce nie mogło braknąć także cieczy rozgrzewających, wręcz łatwopalnych, w przypadku chłodnego wieczoru. Inauguracyjny dzień naszej wycieczki z reguły był poświęcony na zaprzyjaźnieniu się z lokatorami pozostałych domków lub leżaki na plaży. Centra wypoczynkowe w których mieliśmy okazje spędzać wczasy zazwyczaj miały również dużo nie przeciętnych, atrakcji. Często wybierając się na spacer na tamtejszy rynek, po kilku kwadransach byliśmy obłowieni w kilogramy upominków czyli wisiorków z zębem rekina, lub łuską wieloryba. Nasze wczasy trwały zwykle około dziesięciu dni, podczas których zdążyliśmy uzyskać dużo energii na następny rok codziennych obowiązków. Moment powrotu z urlopu, chociaż mógł być mniej radosny niż droga w przeciwnym kierunku to i tak optymistycznie nastawiała nas świadomość o tym jak niesamowite historie już przygotowujemy dla swoich znajomych oraz o wyrazach twarzy, które zobaczymy chwaląc się nie powtarzalnymi gadżetami, zdobytymi na miejscowych rynkach.

Tagi: wczasy, wakacje, wycieczki, turystyka, urlop, wyjazd wypoczynkowy,